Ja robię tak :
Kiedy mam zmielony proch dodaję trochę wody destylowanej ( najlepiej z takiego spryskiwacza - wtedy możesz precyzyjniej wodę dolewać ). Kiedy się zrobi takie suche błotko ( musi się kruszyć ) wtedy wkładasz proch do sitka i przeciskasz łyżeczką.
Najtrudniejsze jest w tym to, żeby wiedzieć, jaką konsystencję powinien mieć proch przed granulacją, ale nie martw się - ja nie wiedziałem jak się to robi, a po dwóch razach, kiedy granulowałem P.cz i H3 się nauczyłem i teraz umiem
Tylko muszę przyznać, że sitko o oczkach 1mm jest trochę za małe - będę musiał poszukać takiego z oczkami 2mm...